Funkcjonalna kuchnia – zasada trójkąta roboczego
Przestrzeganie określonych zasad potrafi bardzo ułatwić codzienne życie. Projektanci wnętrz dążąc do osiągnięcia maksymalnej ergonomii pracy w kuchni stworzyli zasadę trójkąta roboczego.
Projektując nową kuchnię musimy zdecydować się na pewne rozwiązania, które będą towarzyszyły nam przez kolejne lata.
Do trudnych decyzji zapewne należy zakup zmywarki, wybór zlewozmywaka, kuchenka indukcyjna, elektryczna czy gazowa? Na liście problemów pojawi się też kwestia lodówki. Odnośnie tego urządzenia będzie trzeba rozważyć dwie kwestie – jaki model wybrać i czy ją zabudować, czy też nie? Wydawać by się mogło, że odpowiedź będzie prosta – zintegrujmy ją z resztą kuchni. Ale czy na pewno warto?
Chłodziarko-zamrażarka powszechnie nazywana lodówką najczęściej występuje w dwóch wersjach – wysokiej i niskiej. Niskie lodówki z powodzeniem mieszczą się pod blatem kuchennym, jednak ich pojemność jest niewielka a komora mrożąca wystarczy na niewiele więcej niż foremka do kostek lodu. Drugą, bardziej popularną i ze względu na swoje gabaryty też bardziej rodzinną, jest dwukomorowa lodówka o wysokości sięgającej dwóch metrów. Takie urządzenie oferuje nam komorę mrożenia z kilkoma przestronnymi szufladami oraz przestronną część chłodzącą, z różnymi praktycznymi rozwiązaniami służącymi do przechowywania żywności, jak szuflady na warzywa, półki na wino czy specjalne miejsce w drzwiach na jajka i mleko. Przeważnie lodówki mają szerokość 60cm, jak reszta sprzętów AGD. Jednak na rynku istnieją też lodówki z drzwiami typu side-by-side, które są masywnymi konstrukcjami. Posiadają po dwie pary drzwi, dla części chłodzącej oraz zamrażającej, otwierane skrzydłowo. Taka lodówka może mieć szerokość nawet 120 centymetrów.
Podobnie, jak w przypadku zabudowy zmywarki, lodówkę z powodzeniem możemy scalić z resztą kuchni zabudowując ją w specjalnie przeznaczonej do tego szafce. Ze względu na to, że lodówki często mają wypukłe drzwi, na których znajdują się uchwyty do otwierania oraz panele sterujące lub małe kostkarki do lodu, nie da się ich zabudować w zwyczajny sposób. Dlatego też, producenci sprzętu AGD przygotowali w swojej ofercie specjalne modele lodówek z płaskimi drzwiami, specjalnie przystosowanymi do montażu kuchennego frontu o odpowiednich rozmiarach. Oczywiście można podjąć próbę zabudowy zwykłej lodówki, jednak eksperci zwracają uwagę na to, że w urządzeniach dedykowanych pod zabudowę inaczej rozwiązany jest system agregatów oraz odprowadzanego z nich ciepła. Dlatego właśnie lepiej jest zainwestować w nową lodówkę pod zabudowę, jeżeli zależy nam na jednolitym i spójnym wyglądzie naszej kuchni.
Odnośnie wspomnianych lodówek side-by-side, należy zaznaczyć, że raczej nie stosuje się w ich przypadku zabudowy. Takie urządzenia same w sobie są tak zaprojektowane, aby jawiły się jako eleganckie i reprezentacyjne, więc nie ma sensu ukrywać ich pod płytą OSB, choćby z najładniejszą okleiną. Ponadto jeżeli chcemy kupić lodówkę o standardowej szerokości z automatem do produkcji lodu – dziwnie będzie wyglądało okienko wycięte w drzwiach ukrywających urządzenie. Bez względu na wady i zalety zabudowy chłodziarko-zamrażarki, koszt specjalnie przeznaczonej do tego celu szafki to kilkaset złotych.